Najciekawsze trendy w perfumiarstwie 2013 - podsumowanie

czwartek, 2 stycznia 2014    0    Perfumy

Najciekawsze trendy w perfumiarstwie 2013 - podsumowanie

To miał być krótki tekst podsumowujący najciekawsze trendy w perfumiarstwie w 2013 roku. Ostatecznie powstało z tego małe wypracowanie, wzbogacone o moje odkrycia zapachowe.

Najciekawsze trendy i wydarzenia zapachowe w 2013 roku:

  1. Wycofanie się sieci perfumerii Marionnaud z Polski
  2. Rozwit rynku niszowych perfum w Polsce
  3. Kolekcje butikowe perfum znanych marek
  4. Lansowanie kilku zapachów jednej marki jednocześnie
  5. Perfumy niszowe w perfumeriach sieciowych
  6. Oudomania
  7. Popularyzacja perfum arabskich w Polsce
  8. Sukces promocyjny perfum Viktoria Minya Hedonist
  9. Twórcy perfum celebrytami
  10. Książki o perfumach
  11. Rozwój rynku rodzimych perfum
  12. Trend sportowy
  13. Trend samochodowy
  14. Oryginalne flakony męskich perfum
  15. Reklamy reżyserowane przez słynnych reżyserów filmowych
  16. Wystawa "Zapach - niewidzialny kod”

Wycofanie się sieci perfumerii Marionnaud z Polski

W ubiegłym roku zapadła ostateczna decyzja o wycofaniu się sieci perfumerii Marionnaud z polskiego rynku. Pogłoski o tym chodziły już od dawna, ale ostatecznie ogłoszono to właśnie w 2013 roku. Tym samym na sile zyskały dwie największe sieci, czyli Douglas i Sephora. Aktualnie najwięcej punktów posiada Douglas. Ciekawe, czy i jak długo tak zostanie.


Rozkwit rynku niszowych perfum w Polsce

W Polsce powstaje coraz więcej perfumerii niszowych. To z jednej strony dowód na wzrastającą świadomość zapachową Polaków a z drugiej na zwiększenie ich zainteresowania perfumami pochodzącymi spoza głównego nurtu. Przez wiele lat niepodzielnie rządziły tym rynkiem: Galilu i Quality. Następnie dołączyły do nich: Horn & More i perfumeria Mon Credo. W ubiegłym roku zapachowa mapa Polski wzbogaciła się również o Mood Scent Bar. Każda z tych perfumerii prócz sklepu stacjonarnego posiada również sklep internetowyy. To głównie dzięki nim dostęp do niszowych perfum stał się o wiele łatwiejszy.


Kolekcje butikowe perfum znanych marek

Zaciera się granica między tym, co niszowe a tym, co mainstreamowe. Coraz częściej znane marki - na wzór tych niszowych - tworzą wyjątkowe i trudno dostępne kolekcje perfum, przeznaczone dla bardzo wąskiej, elitarnej grupy odbiorców. To zapachy najwyższej jakości, składające się z najszlachetniejszych składników, powstające bez udziału marketingowych wytycznych. Tak ekskluzywne linie posiadają m.in. marki: Giorgio Armani (Armani Privé), Prada (Exclusive Collection), Tom Ford (Private Blend Collection) czy Dolce & Gabbana (Velvet Collection). W 2013 roku do tego zacnego grona dołączył również Hugo Boss (The Collection). Kolekcje butikowe dostępne są jedynie w starannie wybranych i wyselekcjonowanych miejscach, takich jak butiki projektantów, wybrane domy towarowe czy perfumerie sieciowe.


Lansowanie kilku zapachów jednej marki jednocześnie

Inspiracja mainstreamu niszą objawia się również w lansowaniu kilku zapachów (najczęściej 3) jednej marki jednocześnie. Serie perfum wydały do tej pory takie marki jak: Marc Jacobs (letnie i jesienne splash'e), Karl Lagerfeld (seria Kapsule), Dolce& Gabbana (seria Anthology) czy Sisley (seria Eau de Sisley). W 2013 roku grono to poszerzyło się m.in. o trio zapachowe Michael Kors (Sexy Amber, Glam Jasmine, Sporty Citrus), Tom Ford (Private Blend Oud Wood) oraz Rouge Bunne Rouge (Provenance Tales).

Kolekcja perfum Rouge Bunny Rouge Provenance Tales


Perfumy niszowe w perfumeriach sieciowych

Zaobserwować można również nieśmiałe próby zawojowania mainstreamu przez firmy produkujące perfumy trudne, kierowane do bardziej wymagającego klienta. W tym miejscu warto wspomnieć chociażby o takich markach jak: Eisenberg, Bottega Veneta (wyłączność w perfumeriach Sephora) czy Rouge Bunny Rouge (wyłączność w Douglas). Widoczny jest również trend odwrotny: w perfumeriach niszowych pojawia się coraz więcej zapachów, które z powodzeniem mogłyby się świetnie sprzedawać w perfumeriach sieciowych. Niektóre z nich już dawno przestały być zresztą niszowe, pojawiając się w ofercie perfumerii sieciowych. W polskich Douglasach kupić możemy perfumy takich marek jak: Robert Piguet, Serge Lutens, Molinard, Etro oraz butikowe kolekcje perfum Toma Forda i Armaniego. Z kolei w niemieckich sklepach tej sieci znajdziemy perfumy Annick Goutal i L'Artisan Parfumeur. Poszerzenie tego grona wydaje się być jedynie kwestią czasu.


Oudomania

Kolejnym wartym odnotowania trendem pozostaje fascynacja składnikiem oud, do niedawna zupełnie w Europie nieznanym, który podbił najpierw niszę a następnie przedostał się do mainstreamu. Dziś składnik ten znaleźć można nawet w perfumach Hugo Boss. Znajdziemy go także w jednym z moich ulubionych zapachów - Armani Privé Cuir Noir.


Popularyzacja perfum arabskich w Polsce

Za spawą powstałej w 2013 roku perfumerii Yasmeen, polscy miłośnicy perfum (i nie tylko) otrzymali dostęp do szerokiej oferty arabskich perfum orientalnych. Bardzo szybko podbiły one serca polskich blogerów. Jeśli zatem lubicie testować nowości i poszerzać swoje horyzonty, koniecznie musicie się z nimi zapoznać.


Sukces promocyjny perfum Viktoria Minya Hedonist

Na osobny komentarz zasługuje również Victoria Minya i jej debiutanckie perfumy Hedonist, entuzjastycznie ocenione nie tylko przez polskich, ale również zagranicznych blogerów perfumowych.

Pokazuje to dwie bardzo ciekawe rzeczy:

  • siłę i potencjał blogosfery, która potrafi skutecznie wypromować zapach i jego twórcę
  • oraz to, że mając do dyspozycji zerowy budżet marketingowo-reklamowy (Victoria wysyłała wybranym blogerom próbkę perfum z prośbą o ich recenzję) i nieznany brand można osiągnąć sukces na tym trudnym i nasyconym rynku (przy założeniu, że produkt jest dobry). Z jednej strony to bardzo budująca i pocieszająca wiadomość, z drugiej - dość smutna. Wymierną korzyść z wypromowania zapachu odniosła bowiem tylko jego twórczyni. A powinno być inaczej.

*Nie, nie zaproponowano mi zrecenzowania tych perfum. A nawet gdyby - nie zgodziłabym się. Nie pracuję bowiem za darmo. 


Twórcy perfum celebrytami

Kiedyś nikt nic o nich nie wiedział. Dziś coraz częściej wynosi się ich na piedestał. Niektórzy z nich stali się celebrytami (przynajmniej w środowisku, w którym się obracają). Udzielają wywiadów, przeprowadzają spotkania a nawet piszą książki. Własne napisali do tej pory m.in.: Roja Dove, Frédéric Malle i Jean Claude Ellena - autor wydanej w 2013 roku pozycji zatytułowanej: „The Diary of a Nose: A Year in the Life of a Parfumeur”.

Książka Jean-Claude Ellena:


Książki o perfumach

Na rynku jest ich niewiele, ale coraz częściej wydawane są nowe, również w Polsce. W ubiegłym roku na rynku pojawiły się dwie pozycje: "Perfumy - instrukcja obsługi" Stanisława Krajskiego oraz "Perfumy - uwarunkowania kulturowo - społeczne" Beaty Hoffmann. Opinie na ich temat są podzielone. Najważniejsze jest jednak to, że coś się w tym zakresie dzieje.


Polskie perfumy

Również polskie perfumy mają się coraz lepiej. W 2013 roku do rosnącego grona rodzimych zapachów dołączyły trojaczki Mohito (Charlotte, Vivienne i Lilly) oraz perfumy Royal Cracow Fragrance: King (męskie) i Quenn (damskie). Stworzenie własnych perfum planują również: Gosia Baczyńska i Anja Rubik.

Warto w tym miejscu wspomnieć o tym, że Polacy coraz częściej pojawiają się w reklamach perfum. W 2013 roku w reklamach zapachów udział wzięli: Anna Mucha (Oriflame Power Woman), Małgorzata Socha (Avon Sensuelle) oraz Dariusz Czerkawski (Bond Expert Classic).


Trend sportowy

Ogromna popularność tego trendu poskutkowała wysypem "sportowych" zapachów dla mężczyzn. Dziś niemal każda marka posiada w swoim portfolio perfumy z dopiskiem lub o nazwie Sport. Na stworzenie takiej kompozycji zdecydowała się nawet firma Lalique, wypuszczając w 2013 Lalique Encre Noire Sport. Czy było to konieczne? To pytanie pozostawiam otwarte.


Trend samochodowy

Perfumom samochodowych marek poświęciłam niegdyś odrębny artykuł na blogu. Od tamatego czasu powstało ich jednak znacznie więcej. W 2013 roku dołączyły do nich kolejno marki: Mercedes Benz z zapachem Club, Bentley z zapachami: Bentley for Men, Bentley Intense, Lalique for Bentley oraz Ferrari: Essence Oud i Leather Essence. 


Oryginalne flakony męskich perfum

Nietuzinkowy flakon zachęca do bliższego zapoznania się z zapachem, co w konsekwencji zwiększa prawdopodobieństwo jego sprzedaży. Co ciekawe, dotychczas udziwnione flakony pojawiały się głównie wśród perfum dla kobiet. Amatorzy męskich perfum wybór mieli ograniczony. Niedawno tendencja ta uległa jednak zmianie. W rezultacie na półkach perfumerii mężczyźni mogą dziś znaleźć perfumy w kształcie:

  • hantli do ćwiczeń (Davidoff Champion)
  • żetonów do gry w pokera (Davidoff The Game)
  • rękawicy bokserskiej (Reyane Tradition Fight Club)
  • piersiówki (John Varvatos Artisan)
  • mikrofonu (Azzaro Decibel)
  • granata (Victor & Rolf Flowerbomb)
  • piłki nożnej (Fragrance Sport Offensif),
  • sztabki złota (Paco Rabanne One Million)
  • czy kajdanek (Akon Konvict)

W ubiegłym roku do tego licznego i osobliwego grona dołączyły perfumy Paco Rabanne Invictus, we flakonie w kształcie pucharu zwycięzcy (kojarzącym się z urną).

Paco Rabanne Invictus - perfumy w kształcie pucharu


Reklamy reżyserowane przez słynnych reżyserów filmowych

Perfumy to jednak nie tylko flakony i opakowania, ale również reklamy. Od kilku dobrych lat do ich tworzenia zatrudnia się światowej sławy reżyserów filmowych. Wystarczy wymienić chociażby jedną z nasłynniejszych reklam kultowych perfum Chanel No. 5 z udziałem Nicole Kidman, którą wyreżyserował nie kto inny jak Baz Luhrmann (Wielki Gatsby, Moulin Rouge!).

Trend ten przybiera na sile. W 2013 roku produkcje filmowe stworzyli chociażby:


Wystawa "Zapach - niewidzialny kod”

Na szczególną uwagę zasługuje również pierwsza w Polsce wystawa dotycząca perfum, której inauguracja odbyła się 21 listopada 2013 w warszawskim Centrum Nauki Kopernik. Przygotowana we współpracy z Goethe-Institut i Instytutem Francuskim w Polsce ekspozycja "Zapach - niewidzialny kod” nie tylko przybliża historię perfumiarstwa, ale również umożliwia poznanie różnych esencji zapachowych używanych w produkcji pachnideł.


WYRÓŻNIENIA

Na koniec chciałabym wyróżnić zapachy, które zwróciły w tym roku moją szczególną uwagę. Przy czym mam tu na myśli jedynie perfumy, które pojawiły się na polskim rynku w tym roku.

Najciekawsze odkrycia - perfumy mainstreamowe:

  • kolekcja Rouge Bunny Rouge Provenance Tales - perfumy nie do końca w moim stylu, ale doceniam zarówno koncept jak i same kompozycje. Poz tym bardzo lubię tę markę. Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja ku temu, bym mogła Wam ją przybliżyć.
  • Tom Ford Sahara Noir
  • Tom Ford Oud Fleur - przypadł mi do gustu najbardziej z całej serii Private Blend Oud Wood. Moim zdaniem jest najładniejszy i najbardziej noszalny z całej trójki. Idealny na specjalne wyjścia - dla mnie stanowi świetne zastępstwo dla Armani Prive Cuir Noir i Carner Barcelona Cuirs (każdy zawiera oud).
  • Givenchy Ange ou Demon Le Secret EDT - bardzo miłe zaskoczenie. Podeszłam do niego kiedyś w perfumerii. Psiknęłam z ciekawości i przepadłam. Cieszę się, że mam go w swojej kolekcji.

Najciekawsze odkrycie - perfumy niszowe:

  • Parfums de Marly Meliora - czarna porzeczka idealna dla wszystkich tych, którzy lubią Lalique Amethyste (czyli dla mnie ;-))
  • Enchanted Forest Vagabond Prince (perfumy powstałe w 2011 roku, ale w Polsce dostępne od 2013) - o dziwo również czarna porzeczka, ale w bardziej mrocznym wydaniu. Więcej na temat tych perfum opowiedziałam w filmie 5 najlepszych perfum niszowych na jesień
  • oraz oczywiście Carner Barcelona Cuirs (perfumy powstałe w 2011 roku, ale w Polsce dostępne od 2013)

The Vagabond Prince Enchanted Forest

 

Najładniejsze flakony perfum:

  • trojaczki Michael Kors - "bo piękno tkwi w prostocie" ;-) Wybaczam im nawet to, że ich korki są wiecznie brudne od palców, co wygląda bardzo nieestetycznie.

Michael Kors - najładniejsze flakony perfum w 2013 roku

Najbrzydszy flakon perfum:

  • zdecydowanie Nicki Minaj Minajesty - szukanie brzydszego flakonu to jak suzkanie igły w stogu siana. Chociaż kto wie - może Wy znajdziecie jeszcze brzydszy?

Najbrzydszy flakon perfum w 2013 roku - Nicki Minaj Majesty

Najlepsza telewizyjna reklama perfum

  • Paco Rabanne Invictus

Reklama, która ujęła mnie „od pierwszego obejrzenia”. Nie tylko ze względu na pomysł i muzykę (Kanye West), ale również, a raczej przede wszystkim - ze względu na twarz zapachu. Nie pamiętam, kiedy ostatnio perfumy reklamował męski mężczyzna. To bardzo miła odmiana i mam nadzieję, że początek nowego trendu w reklamowaniu zapachów. Oby. Mam bowiem dość wymuskanych modeli.

I jak Wam się podoba moje zestawienie?

Jakie Wy wyróżnilibyście perfumy w poszczególnych kategoriach? Koniecznie dajcie mi znać!

  • Twoja ocena:
  • 4.8 (13 głosów)
Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się do mojego newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o perfumach i nie tylko. Nikomu nie ujawnię Twojego adresu!