Perfumy polskich projektantów mody

niedziela, 10 lutego 2013    0   

Perfumy polskich projektantów mody

Jeszcze do niedawna tworzenie własnych perfum było domeną zagranicznych projektantów mody. Ostatnio moda ta zawitała również do Polski. Po Michale Szulcu i Paprockim & Brzozowskim własne perfumy stworzył duet Bohoboco.

Kiedy rok temu publikowałam artykuł o polskich perfumach nie przypuszczałam, że stanie się on najczęściej czytanym artykułem spośród wszystkich, jakie zamieściłam na tym blogu na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Tekst Perfumy made in Poland przebił swą popularnością nawet wywiad z Radkiem Majdanem ;-) W związku z tym, że od czasu publikacji tekstu o polskich perfumach na rynku pojawiło się kilka nowości, w tym wylansowane w tym roku perfumy duetu Bohoboco, postanowiłam napisać odrębny artykuł poświęcony perfumom polskich projektantów.

 

Perfumy polskich projektantów


Dotychczas polscy projektanci mody skupiali się przede wszystkim na tworzeniu kolekcji ubrań i otwieraniu butików, a swoje projekty promowali głównie za pomocą gwiazd, które zakładały ich kreacje na liczne gale i przyjęcia. Jednak niedawno nastąpił w tym zakresie pewien przełom. A wszystko zaczęło się od Michała Szulca, który postanowił spełnić swoje marzenie o posiadaniu własnych perfum. Wprowadzając na rynek Sale 01 stał się on pierwszym polskim projektantem mody, który tego dokonał. Niemal w tym samym czasie światło dzienne ujrzały również pierwsze perfumy Paprockiego & Brzozowskiego o nazwie UseMe. Niedawno do tego zacnego grona dołączył kolejny duet - Bohoboco, wraz z perfumami No. 1.

Duet Bohoboco: Michał Gilbert Lach i Kamil Owczarek


Tworzenie perfum to bardzo droga i długofalowa inwestycja obdarzona stopniem wysokiego ryzyka, której skutków finansowych nie da się przewidzieć. Mimo to, perspektywa posiadania własnych perfum jest dla projektantów niezwykle kusząca. Posiadanie w portfolio sygnowanych własnym nazwiskiem perfum stanowi w przypadku projektantów mody przysłowiową kropkę nad i. Dlaczego? Perfumy zwiększają świadomość istnienia danej marki na rynku. Ich sprzedaż (i ekspozycja) umożliwiają dotarcie do szerokiego grona odbiorców. Nie jest tajemnicą, że ponad połowę obrotu marek modowych stanowią kosmetyki i / lub perfumy. Istotną rolę odgrywa tu cena. Zapachy są zazwyczaj o wiele tańsze od ubrań. Nie każdego stać na kreacje od znanych projektantów. Za to na perfumy już jak najbardziej. Wraz z zapachem kupujemy bowiem namiastkę luksusu, a także przeświadczenie o przynależności do uprzywilejowanej grupy, której członków stać na dobra luksusowe. W obliczu tych faktów nieco dziwi brak jakichkolwiek ruchów w zakresie tworzenia zapachów wśród tak znanych projektantów jak Maciej Zień, Dawid Woliński czy Gosia Baczyńska.

 

Michał Szulc Sale 01

Michał Szulc Sale 01

 

Pierwszym polskim projektantem mody, który stworzył własny zapach był Michał Szulc.  1000 sztuk uniseksowych perfum Sale 01 powstało jako uzupełnienie kolekcji artysty o tej samej nazwie. Wyprodukowanie Sale 01 było nie tylko czasochłonne, ale również bardzo kosztowne: "W stworzenie i wyprodukowanie własnych perfum zainwestowalem kilkadziesiąt tysięcy złotych - wszystkie pieniądze, jakie odkładałem przez 5 lat korporacyjnej pracy" - powiedział projektant w udzielonym mi niegdyś wywiadzie KLIK. Czy było warto? Pod względem finansowym niekoniecznie: "Perfumy mi się nie zwróciły i nie zwrócą się jeszcze bardzo długo." Jednak, jak twierdzi projektant, celem całego przedsięwzięcia nie była chęć odniesienia komercyjnego sukcesu, a bardziej chęć poeksperymentowania: "Po pierwsze – kto miałby kupić „Sale 01“? Po drugie – kto kupiłby zapach przez internet? Zakładałem, że inni będą mieć podobne wątpliwości. Myliłem się." Mimo znikomej reklamy projektantowi udało się do tej pory sprzedać ponad połowę z 1000 wyprodukowanych sztuk perfum. "Perfumy to najbardziej osobista rzecz, jaką do tej pory stworzyłem."  - twierdzi Szulc. Nic dziwnego, że projektant myśli już o stworzeniu kolejnego zapachu. Jakiego? Tego na razie nie chce zdradzać ;-)

 

Informacje dodatkowe
Premiera: 2012 rok
Składniki: Nuty zapachowe: miód, ambra, wanilia, goździki, szafran, biały pieprz, korzeń masala, drzewo wenge, czerwona róża Marechai, olejek labdanum, paczula z Singapuru
Przydatne linki:

Strona projektanta: www.michalszulc.com

Wywiad z Michałem Szulcem dotyczący perfum: www.olfaktoria.pl

 

 

Paprocki & Brzozowski UseMe

Paprocki & Brzozowski UseMe

 

Mniej więcej w tym samym czasie, w którym w sprzedaży pojawiły się perfumy Michała Szulca, odbyła się premiera perfum Paprocki & Brzozowski. "Zawsze marzyliśmy o tym, żeby mieć własne perfumy. Swego czasu przymierzaliśmy się nawet do tego, żeby znaleźć firmę, która pomogłaby nam te perfumy stworzyć. W wyniku natłoku różnych obowiązków nie udało nam się jednak tego zrobić. Na szczęście jakiś czas później do naszej menadżerki odezwała się Magda Beyer, która zaproponowała nam współpracę przy produkcji perfum." powiedział Mariusz Brzozowski w udzielonym mi niedawno wywiadzie KLIK. Prace nad zapachem UseMe trwały ponad rok i rozpoczęły się od wymyślenia nazwy perfum: "Chcieliśmy, żeby nazwa naszych perfum miała podwójne znaczenie, żeby nie była zbyt dosłowna. W rezultacie można ją czytać zarówno po angielsku, czyli jako „użyj mnie”, jak i po polsku, jako useme. Dla mnie ta nazwa jest swego rodzaju zaklęciem, czymś wyjątkowym i niepowtarzalnym." Magdalena Beyer (red. założycielka marki Fridge by Yde) dodaje: "Na początku rozmawialiśmy o tym, co lubią projektanci oraz czego oczekują od zapachu. Potem przedstawiłam im kilka kierunków. Wybrali chyba 3 i pracowaliśmy dalej. Panowie zabierali próbki, oswajali się z nimi, konsultowali z ludźmi. Na końcu został jeden zapach, który trzeba było dopracować. Jako smaczek wplecione zostały weń paproć i brzoza." (via: wywiad dla Olfaktoria). 

Informacje dodatkowe
Premiera: 2012 rok
Składniki:

Nuty głowy: bergamotka
Nuty serca: zielona i biała herbata
Nuty bazy: wetiwer fougre (paproć) i brzoza

Przydatne linki:

Strona duetu Paprocki&Brzozowski: www.paprockibrzozowski.com

Wywiad z Paprockim & Brzozowskim dotyczący perfum: www.olfaktoria.pl

Strona Fridge by Yde: www.fridgebyyde.com

Wywiad z Magdaleną Beyer dotyczący perfum: www.olfaktoria.pl

 

 

Bohoboco No. 1

Bohoboco No.1

 

"To intrygująca kompozycja czarnego pieprzu, gałki muszkatołowej, białego piżma, drzewa cedrowego i wanilii. To mix czerni i bieli. Pikanteria czarnego pieprzu łagodnie przeplata się z delikatnością białej wanilii, tworząc całość będącą kwintesencją zmysłowości i magnetyzmu. To woń lekka, a jednocześnie niezwykle tajemnicza" - tak reklamują swoje perfumy twórcy Bohoboco - Kamil Owczarek i Michał Gilbert Lach. W przeciwieństwie do swych poprzedników, Panowie nie poprzestali jedynie na stworzeniu zapachu, ale zadbali również o jego dobrą promocję.  W tym celu zrealizowano spot reklamowy No. 1 z udziałem ambasadorki tych perfum - Martą Żmudą Trzebiatowską. Aktorka od dawna inspiruje projektantów: "Marta to ideał kobiety BOHOBOCO. Jest piękna, silna i niezależna" – mówi Michał Gilbert Lach i dodaje: "Jej uroda doskonale harmonizuje z naszym zapachem". W opublikowanych po premierze perfum materiałach prasowych można było przeczytać: "Marilyn Monroe mawiała, iż idąc do łóżka zakłada na siebie kilka kropel CHANEL No 5. Na wczorajszej premierze nowych perfum BOHOBOCO No. 1 Marta Żmuda Trzebiatowska powiedziała, że od dziś będzie kładła się spać z zapachem BOHOBOCO No. 1." Słowa te, w połączeniu z nazwą perfum nawiązującą do Chanel No. 5 wywołały falę krytyki. Duetowi Bohoboco zarzucono celowe i nieudolne naśladownictwo oraz chęć podszycia się pod sukces legendarnych perfum Chanel. W rezultacie o marce jak i o perfumach No. 1 szybko stało się bardzo głośno.

 

 

Informacje dodatkowe
Premiera: 2012 rok
Składniki: Nuty zapachowe: czerny pieprz, wanilia, gałka muszkatołowa, drzewo cedrowe, białe piżmo
Przydatne linki: Strona duetu Bohoboco: www.bohoboco.com

 

 

Który polski projektant mody powinien jeszcze Waszym zdaniem stworzyć własne perfumy? Macie jakieś swoje typy?

 

 

  • Twoja ocena:
  • 4.3 (16 głosów)
Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się do mojego newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o perfumach i nie tylko. Nikomu nie ujawnię Twojego adresu!