Vera Wang Lovestruck, czyli Romeo i Julia w Nowym Jorku

poniedziałek, 6 czerwca 2011    0   

Vera Wang Lovestruck, czyli Romeo i Julia w Nowym Jorku

Aktorka Leighton Meester i model Tommy Dunn w najnowszej reklamie perfum Vera Wang Lovestruck.

W czerwcu w sprzedaży pojawi się Lovestruck - najnowszy zapach sygnowany nazwiskiem słynnej projektantki sukien ślubnych - Very Wang. Twarzą zapachu została popularna amerykańska aktorka Leighton Meester, znana z serialu „Plotkara”. 

Vera Wang rzadko angażuje znane postaci do reklamowania perfum sygnowanych własnym nazwiskiem. Z kilkunastu zapachów, jakie ukazały się na rynku na przestrzeni ostatnich 9-ciu lat, tylko jeden reklamowała „znana” osoba- w 2006 roku twarzą zapachu Vera Wang Princess została córka słynnego muzyka - Lenny’ego Kravitz’a - Zoe Kravitz (plakat poniżej).

Vera Wang Princess

O ile plakaty reklamowe posiada niemal każdy zapach Very Wang, o tyle kampanie reklamowe już niekoniecznie. Dotychczas jedynym zapachem projektantki, dla którego stworzono specjalny spot telewizyjny, był zapach Princess. Zarówno zapach jak i kampania reklamowa odniosły duży sukces komercyjny- Princess do dziś pozostaje najlepiej sprzedającym się zapachem marki, o czym świadczy chciażby liczba jego „klonów”:

  • Vera Wang Glam Princess (2009)
  • Vera Wang Rock Princess (2009)
  • Vera Wang Flower Princess (2008)
  • Vera Wang Preppy Princess (2011)

Kampania Lovestruck z udziałem Leighton jest dowodem na to, że Vera Wang zamierza powtórzyć sukces komercyjny Princess- w końcu nie bez powodu zatrudnia się znaną aktorkę i podpisuje z nią wart 3 mln $ kontrakt, żeby zapach się nie sprzedawał;)

Dyrektorem kreatywnym kampanii został Trey Laird- właściciel agencji reklamowej Laird+Partners, który współpracował już wcześniej z Verą Wang przy zapachach Princess oraz Look. Zdjęcia wykonał Carter Smith.

W reklamie, obok Leighton, wystąpił również model Tommy Dunn. To druga reklama perfum, w której wziął on udział - w 2008 roku został twarzą zapachu est. 1985 Tommy’ego Hilfigera (spot poniżej). 

Model wystąpił również w tegorocznej kampanii wiosenno-letniej kolekcji kultowej amerykańskiej marki odzieżowej GAP, wspólnie z Anją Rubik (spot poniżej).

Oto, co o najnowszym zapachu napisała sama Vera Wang na swoim blogu:

„All about being overwhelmed, inexplicably, hopelessly in love. Allowing yourself to feel passion inspite of yourself, the situation, the repercussions.  A new definition of Romeo and Juliet! Sexy, sensual, and unstoppable!“

Reklama rzeczywiście przedstawia współczesną wizję historii miłosnej Romea i Julii - może nie tak tragiczną w skutkach, ale jednak ;) Kiedy kilka miesięcy temu zobaczyłam oficjalny plakat reklamujący zapach, stwierdziłam, że jest całkiem fajny. Spodobała mi się zarówno jego estetyka, kolorystyka jak i sposób ujęcia tematu.  Jak zwykle w takich przypadkach byłam ciekawa, jak będzie wyglądał spot. Czekałam, czekałam i doczekałam się…zwyczajnej miernoty.

Nie wiem, skąd te wszystkie peany na cześć reklamy- zarówno na fanowskiej stronie zapachu na facebook’u jak i anglojęzycznych stronach i blogach poświęconych tematyce perfum znalazło się mnóstwo pozytywnych wypowiedzi na jej temat. W rzeczywistości reklama jest miałka i nudna. Dosłownie nic się w niej nie dzieje. Można ją streścić za pomocą dosłownie kilku słów: Leighton stoi na "balkonie", uśmiechając się i czekając na swojego Romeo-on przychodzi, wręcza jej kwiaty, a ona je wyrzuca. Koniec. Co w tym fajnego? Nic.

Najbardziej w tym wszystkim podoba mi się suknia Leighton, pochodząca z kolekcji couture Very Wang. Robi naprawdę duże wrażenie. Do plusów zaliczyłabym również osobę modela- bo przystojny i miło się na niego patrzy. To jednak zdecydowanie za mało, bym mogła polubić tę reklamę.

Oto spot:

Modele: Leighton Meester & Tommy Dunn

Dyrektor kreatywny: Trey Laird

Zdjęcia: Carter Smith

Muzyka: cover utworu ESG My Love for You 

  • Twoja ocena:
  • 3.9 (16 głosów)
Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się do mojego newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o perfumach i nie tylko. Nikomu nie ujawnię Twojego adresu!